Alkohol – czynnik wywołujący depresję u dorosłych

Alkohol – czynnik wywołujący depresję u dorosłych

To co łączy ze sobą alkohol i słodycze to duża zawartość węglowodanów w nich, a co gorsza, cukrów prostych. Wśród osób powszechnie dbających o swoją sylwetkę, zdrowie i samopoczucie uchodzą za produkty zakazane, przy czym raz spożyte „od wielkiego dzwonu”, nie wpłyną znacząco na organizm człowieka. We wszystkim należy zachować zdrowy umiar. Nie mniej jednak, zarówno alkohol, jak i słodkości nie zaliczają się do elementów zdrowego żywienia. Co ciekawe, mimo ich powszechnej szkodliwości wiele osób utożsamia oba omawiane produkty za przydatne w leczeniu depresji, co jest oczywiście błędnym myśleniem. Udowodniono, że zarówno cukier, jak i alkohol spożywane w nadmiarze jedynie pogarszają stan psychiczny, co potwierdzają wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Medical Hypotheses.

Cukier, alkohol, depresja, a dzieci

Szkodliwość słodkości i alkoholu warto na wstępie odnieść do najmłodszych. Stwierdzono, że dzieci nadmiernie eksponowane na podaż dużych ilości słodyczy i ogólnie cukru, mogą zachorować na depresję. Taką tezę postawili amerykańscy naukowcy. Dodatkowo ich zdaniem, dziecko, które stale eksponowane jest na działanie cukru wykazuje większą skłonność i tendencję do posiadania w przyszłości problemów z alkoholem. Wnioski te zostały opracowane przez zespół naukowców z Monell Chemikal Senses Center znajdującego się w Filadelfii, o czym można przeczytać w anglojęzycznym miesięczniku Uzależnienie. W badaniach wzięło udział 300 dzieci w przedziale wiekowym od 5 do 12 lat. Ukazano, że te dzieci, które często jadły słodycze wykazywały objawy stanów depresyjnych lub w ich najbliższej  rodzinie znajdowała się osoba z uzależnieniem alkoholowym. Autorzy omawianego badania podają, iż zarówno słodycze, jak i alkohol oddziałują na te same ośrodki w mózgu, szczególnie pobudzając ośrodek przyjemności. Ciekawostką może być fakt, iż część alkoholików ma słabość do różnego rodzaju słodkości, a z kolei osoby cierpiące na depresję nadużywają alkoholu. Naukowcy z Filadelfii uważają, że wszystkie te czynniki składają się na jeden, spójny problem korelacji alkoholu, cukru i depresji u osób dorosłych. W przypadku dzieci jest nieco inaczej. Sprawę może komplikować fakt wmuszania w dzieci różnych słodkości przez ich opiekunów lub osób trzecich. W ten sposób nadmiar spożywania cukru wywołany jest w sposób sztuczny.

Nadmiar cukru, a psychoza depresyjna

Amerykańscy psycholodzy pracujący na Uniwersytecie w Kansas stwierdzili, że cukier, jak i jego substytuty, powszechnie znajdujące się w ogólnej żywności, znacząco wpływają na procesy metaboliczne i neurobiologiczne, a także wykazują zdolność do wywoływania i zaostrzania stanów zapalnych. Dodatkowo ta grupa naukowców potwierdza doniesienia badaczy z Filadeflii i również na podstawie przeprowadzonych przez siebie badań dostrzegają korelację między nadmierną podażą cukru i alkoholu, a powstaniem psychozy depresyjnej.

Pragnienie węglowodanów

Ciekawą tezę zaprezentował Stephen S. Ilardi, docent z Wydziału Psychologii Klinicznej, autor licznych artykułów, często cytowany przez służbę prasową uniwersytetu. Jego zdaniem nie tylko lato i okres wakacji sprzyja nadmiernej konsumpcji alkoholu. Również w zimie wzrasta ilość sięgania po napoje procentowe, jak i słodycze. Podaje on również, że okres zimowy charakteryzuje się rozwojem depresji i ciągłym pragnieniem węglowodanów. Dzieje się tak, ponieważ cukier jest źródłem energii, a pod jego wpływem człowiek ma wrażenie, że posiada więcej siły i ma lepszy nastrój. Stephen S. Ilardi porównuje słodycze do narkotyków i napojów wyskokowych. Wszystkie te produkty jedynie pozornie wywołują pozytywny wpływ na organizm człowieka. Prawda jest jednak taka, że zarówno alkohol, jak i słodycze w dużych dawkach wpływają na wzrost masy ciała, tworzą się stany zapalne w organizmie, a samopoczucie spada. Podobne wyniki badań uzyskano na mocy badań fizjologicznych i psychologicznych, skupiających się na skutkach spożywania cukru. Były one przeprowadzane m.in. przez Narodowy Instytut Zdrowia w Stanach Zjednoczonych, ale również w Hiszpanii, Austrii i Chin.

Alkohol to źródło cukru

Kolejny problem związany zarówno z cukrem, jak i alkoholem to ich działanie uzależniające, a co udowodniono, uzależnienie wywołuje stany depresyjne. Sprawę zdrowia komplikują również toksyny, które pochodzą z procesów metabolizowania alkoholu.

Naukowcy porównują fizjologiczne i psychologiczne rezultaty nadmiernej podaży na cukier z efektami regularnego picia alkoholu. Obie te substancje są toksyczne w działaniu, jeżeli spożywa się je w nadmiarze, a dodatkowo stanowią jeden z czynników powstawania depresji. Tym samym, jeżeli dana osoba chce uniknąć stanów obniżonego nastroju powinna znacząco ograniczyć spożywanie alkoholu i cukrów prostych. Dodatkowo lekarze zalecają, aby w walce z depresją zadbać o zdrową i zbilansowaną dietę włączając do tego umiarkowany wysiłek fizyczny. Pomocne będzie zrezygnowanie z przetworzonych produktów, włączenie dużej ilości owoców i warzyw, a także zwiększenie podaży kwasów omega 3, 6 i 9 w odpowiednich proporcjach. Nie powinno się przekraczać 25 gramów cukru dziennie. W ten sposób dodatkowo zapobiega się rozwojowi stanów zapalnych, które uznano za czynnik nasilający zaburzenia psychiczne o typie depresyjnym.

Kaloryczność alkoholu i jego indeks glikemiczny

Jak wiadomo, różne typy napojów alkoholowych wykazują się różną kalorycznością i inną zawartością węglowodanów. Przyjmuje się, że jeden gram czystego alkoholu etylowego odpowiada 7 kcal, jednak mało kiedy człowiek spożywa czysty alkohol, bez innych dodatków. Powszechnie z napojem alkoholowym w parze idą różnego rodzaju soki, napoje gazowane, owoce, barwniki i zagęszczacze. Sprawę dodatkowo komplikuje proces fermentacji alkoholowej i składniki dodawane w tym czasie. Z tego powodu finalna kaloryczność, jak i zawartość węglowodanów w odniesieniu do 100 ml napoju będzie różna.

Poniżej zaprezentowano szacunkową kaloryczność poszczególnych dawek napojów alkoholowych:

  • Kieliszek likieru typu adwokat, 40ml -130 kcal,
  • Kufel piwa, 500ml- 245 kcal jasne, 340 kcal ciemne,
  • Szklanka cydru, 500ml – 150 kcal,
  • Kieliszek whisky, 40ml – 100 kcal,
  • Dla porównania: kieliszek whisky 40ml z colą 100ml szklanka – ok. 200 kcal,
  • Kieliszek wódki, 40ml – 92 kcal,
  • Lampka wina, 120ml, kolejno: wytrawnego, półsłodkiego, słodkiego: 82, 105, 120 kcal.

Oprócz samej kaloryczności, warto zapoznać się z indeksem glikemicznym alkoholu. Dzięki niemu możliwe jest uszeregowanie produktów spożywczych na takie, które szybko podnoszą glikemię we krwi i na takie, które nie wykazują dużego znaczenia dla wzrostu poziomu glukozy. Dla zdrowia lepiej wybierać te produkty, których IG jest niski lub średni. Te, które posiadają wysoki indeks szybko się trawią, przez co gwałtownie rośnie stężenie glukozy, po czym równie szybko spada. Efektem jest szybkie odczucie głodu.

Sam czysty alkohol posiada IG 0, czyli niski, przy czym wartość ta rośnie od ilości węglowodanów w nim zawartych. Poniżej znajdują się najbardziej popularne napoje alkoholowe z określeniem ich indeksu glikemicznego:

  • Piwo jasne – 110 – poziom wysoki,
  • Szampan – 51 – poziom średni,
  • Wino białe – 50 – poziom średni,
  • Wino czerwone – 30 – poziom niski,
  • Wódka czysta – 0 – poziom niski.

Największe stężenie cukru we krwi wywołuje piwo, ponieważ posiada dużą zawartość maltozy. Należy jednak pamiętać, że inną kwestią jest kaloryczność, a inną indeks glikemiczny. 100 ml czystej wódki odpowiada około 230 kcal przy indeksie glikemicznym równym 0. 230 kcal odpowiada dwóm dużym, dojrzałym bananom oraz połowie tabliczki mlecznej czekolady.

Podsumowanie

Ciekawym zjawiskiem jest korelacja cukru, alkoholu i depresji. Na podstawie przeprowadzonych licznych badań uznaje się, że zarówno alkohol, jak i nadmiar cukru w diecie predysponuje do pojawienia się standów depresyjnych. Co ciekawe, istnieje grupa alkoholików, którzy wykazują szczególne umiłowanie do słodyczy. Duże znaczenie w omawianym problemie posiada okres dzieciństwa i dieta dzieci. Przypuszcza się, że nadmierna ekspozycja na słodycze przekształca się później na zwiększoną zachorowalność na depresję, a także wpływa na późniejsze problemy z alkoholem.

Oprócz samej depresji, zarówno alkohol, jak i słodycze to ogólnie produkty uznawane za niezdrowe, które wywołują stany zapalne, powodują zwiększenie masy ciała, a także ogólnie wpływają na spadek samopoczucia i zdrowia fizycznego.

 

«
»